Objazdówka po parkach

Poniedziałek, 1 czerwca 2015 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Dziś postanowiliśmy pokręcić z Alkiem trochę po mieście, w związku z czym padł pomysł pozwiedzania parków. Na początek przez osiedle, Alejką Pokoju, potem wałem wzdłuż rzeki w zasadzie aż do Jana Pawła. Następnie Kiedrzyńską i przez Promenadę do lasku Aniołowskiego. Pętelka przez lasek i wyjeżdżamy w pobliżu kanału północnego. Tutaj kilka fotek czerwonych koniczyn.


W okolicy Lasku Aniołowskiego


W okolicy Lasku Aniołowskiego


Koniczyny w okolicy Lasku Aniołowskiego


Koniczyny w okolicy Lasku Aniołowskiego

W międzyczasie na niebie zebrały się chmury. No to trzeba uciekać. Wzdłuż kanału do Michałowskiego. Koło reala jakiś baran zajeżdża nam drogę podczas skręcania. Dalej Szajnowicza-Iwanowa i Łódzką do parku jasnogórskiego. W parku kilka fotek rododendronów i dalej w drogę.


Nadchodząca ulewa


Rododendrony w Parku Staszica


Rododendrony w Parku Staszica


Rododendrony w Parku Staszica

Z parku Staszica postanawiamy jechać jeszcze Kordeckiego do parku Lisiniec. Tutaj pętelka wokół wszystkich zbiorników. Rowerki wodne już są, można nawet już wypożyczać. Czas niestety goni więc wracamy do domu. Jedziemy przez Jadwigi, Zaciszańską, Sabinowską i Jagiellońską. Koło stacji Orlen kolejna przerwa, gdyż uwagę znów przykuły piękne rododendrony. Kilka fotek po czym prosto do domu.


I kolejne rododendrony


Rododendrony

Jak na jazdę po mieście to wyszedł całkiem niezły dystans :D Taka mała odskocznia od standardowego Olsztyna albo asfaltowej pętelki po okolicy :)

W ulewie

Niedziela, 31 maja 2015 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Umówiłam się dziś popołudniu na rower z Kasią. Okazało się, że do Częstochowy przyjeżdża także Emila, więc i ona wyraziła chęć krótkiej przejażdżki. Na niebie zaczęło się chmurzyć, jednak prognozy deszczu na dziś nie przepowiadały, w związku z czym uznałyśmy, że mimo wszystko jedziemy.

Początek razem z Emi przez osiedle i Aleją Pokoju do skansenu, gdzie czekała Kasia. Następnie we trójkę przez Kucelin, Odlewników, Legionów i dalej czerwonym rowerowym. gdy dojeżdżałyśmy do Kusiąt zaczęło padać. Postanowiłyśmy, że dojedziemy jakoś do Olsztyna i u Edytki przeczekamy deszcz. I to nie była zbyt dobra decyzja. Po drodze do Olsztyna zaczęło tak ostro lać, że dojechałyśmy do celu kompletnie przemoczone.

Ciuchy całkiem mokre, w butach basen. Było nam mega zimno i w dodatku wiał wiatr. I jak tu wracać do domu. Na nasze szczęście dzięki uprzejmości Andrzeja do domu wróciłyśmy samochodem. To było dla nas zbawieniem. Kilometrów wyszło niewiele ale wizja powrotu w takich warunkach byłaby dla nas masakrą.

Wietrzny wypad do Mstowa

Środa, 20 maja 2015 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Wg. prognoz popołudniu miało dziś padać i grzmieć. Za oknem zaczęło się chmurzyć i mocno wiać, ale po obejrzeniu kilku serwisów pogodowych (wg. których pas burzowy mijał okolice Częstochowy) zdecydowaliśmy się mimo wszystko na szybki wypad do Mstowa w nadziei, że uda się nam nie zmoknąć.

Trasa w zasadzie cała asfaltowa. Najpierw przez osiedle, Aleję Pokoju, Kucelin, Odlewników, Legionów, Brzyszowską i dalej przez Srocko i Siedlec do Mstowa. Tutaj udajemy się na chwilę do stodół. Kilka fotek i powrót.


Stodoła w Mstowie


Przy jednej ze stodół


Stodoła w Mstowie

Z powrotem kawałek analogicznie jak wcześniej przez Siedlec, potem koło Sanktuarium Ojca Pio i przez Mirów na Zawodzie. Następnie przez miasto koło Galerii Jurajskiej, ścieżką wzdłuż rzeki do Bór i przez Niepodległości. Jeszcze na chwilę na myjkę i do domu.

Pomimo silnego wiatru jechało się dziś całkiem przyjemnie. W dodatku udało nam się wrócić do domu kilkanaście minut przed ulewą :)

Na pogaduchy na Kijas

Poniedziałek, 18 maja 2015 · Komentarze(2)
Alek pojechał na mocny trening, więc ja postanowiłam odwiedzić kumpelę na Kijasie. Dojazd w całości asfaltowy przez Wypalanki, Dźbów, Wygodę i Konopiska. Powrót tą samą drogą, ale już bez pętelki po Konopiskach. Od ronda w Dźbowie do skrzyżowania z Żyzną jechałam praktycznie równo z autobusem MPK, z tym, że autobus miał po drodze cztery krótkie postoje na przystankach. Wzrok kierowcy i pasażerów bezcenny :)

Praca

Poniedziałek, 18 maja 2015 · Komentarze(0)
Standardowy poranny dojazd do pracy. Po pracy na moment na Jagiellończyków, po czym do domu. Dojeżdżając do pracy rowerem nabawić się można nerwicy. Dziś któryś już raz z kolei niewiele brakło by jakiś idiota potrącił mnie na rondzie. Jadę przez Wolności, wjeżdżam na rondo z zamiarem skrętu w Niepodległości, a nagle jakiś baran zjeżdża z ronda w Mickiewicza. Gdybym nie odbiła kierownicą i nie skręciła tam gdzie on to by we mnie uderzył...

Praca

Sobota, 16 maja 2015 · Komentarze(0)
Poranny dojazd do pracy. Rano trochę zimno, zmarzłam. Po pracy na chwilę na Wały, a potem powrót do domu Krakowską i wzdłuż trasy.

Olsztyn

Środa, 13 maja 2015 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Popołudniowy szybki wypad we dwoje do Olsztyna. Początek standardowo przez osiedle, potem Alejką Pokoju, przez Kucelin, ścieżką wzdłuż rzeki, koło Guardiana, terenem wzdłuż torów i przeciwpożarówką (na której mijamy się z Krzyśkiem) do końca. Następnie asfaltem w stronę rynku. Dziś bez postoju na zamku.

Powrót terenem przez Skrajnicę, a potem analogicznie jak wcześniej rowerostradą, kawałek terenem do torów, koło Guardiana, ścieżką wzdłuż rzeki, przez Kucelin i Aleję Pokoju. Z ręką po niedzielnym upadku już na szczęście w porządku. Miło spędzone popołudnie :)

Praca

Środa, 13 maja 2015 · Komentarze(0)
Rano do pracy. Po pracy na chwilę na Orkana, a potem na Jagiellończyków.
Na koniec powrót do domu.