Do Kapliczki Św. Idziego

Wtorek, 15 sierpnia 2017 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Przed obiadkiem udało się wyskoczyć na trochę na rower. Plan był inny, ale nogi dziś jakieś słabe, zatem trasa krótsza.

Błeszno, Michalina, Bugaj i przez lasek do rowerostrady. Skręcamy w prawo w teren i terenem do Skrajnicy, a potem przez Górę Ostrówek do Olsztyna. Asfaltem obok leśnego, a potem znów terenem żółtym rowerowym przez Sokole do kapliczki Św. Idziego. Chwila przerwy i powrót. Żółtym rowerowym, a potem zielonym rowerowym do Przymiłowic. Kawałek asfaltu i znów w teren do kamieniołomu Kielniki. Na górę prawym zboczem, po czym zjazd w stronę zamku. Podjazd na zamek i trochę kręcenia się przy zamku. Powrót tak jak wczesniej terenem przez Ostrówek i Skrajnicę, po czym przez lasek, Bugaj, Michalina i Błeszno.

Znowu gorąco. Jechało się dziś dość mozolnie. Ostatnio było o wiele lepiej.


kapliczka Św. Idziego


Zjazd z zamku

Towarne i Olsztyn

Sobota, 12 sierpnia 2017 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Po południu była możliwość pokręcić troszkę, zatem z okazji skorzystaliśmy. Standard przez Błeszno, Michalina, Bugaj i lasek do torów. Po drugiej stronie torów w lewo i asfaltem do Kusiąt. W Kusiętach w prawo w teren i w stronę Gór Towarnych. Podjazd koło jaskini, zjazd od prawej strony, po czym podjazd na Góry Towarne (ten łagodniejszy). Zjazd po kamieniach i docieramy do asfaltu. Jedziemy do Olsztyna. Objeżdżamy zamek dookoła, po czym czas wracać do domu. Asfalt w stronę Biskupic, a potem pożarówką, przez lasek, Bugaj, Michalina i Błeszno.

Dziś jechało mi się znakomicie. Lekko, przyjemnie. Żaden podjazd nie był dziś straszny.Oby zawsze noga tak dobrze podawała.


W Górach Towarnych


Wypas owiec przy zamku

Miastowe kręcenie

Środa, 9 sierpnia 2017 · Komentarze(0)
Krótka popołudniowa przejażdżka po mieście. Aleja Pokoju, koło dworca, ścieżką wzdłuż rzeki do DK1 i Legionów na Złotą Górę. Podjazd i zjazd po czym dalej Legionów w stronę Ossona. Najpierw jednak kamieniołom Prędziszów, a potem Ossona od strony czerwonego pieszego, z pominięciem samego szczytu. Następnie powrót do domu Odlewników, przez Kucelin i Aleją Pokoju. I to tyle. Fajnie było się na chwilę ruszyć.

Olsztyn i Sokole

Niedziela, 6 sierpnia 2017 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Udało się dziś przed obiadkiem wyskoczyć na chwilę na rower. Był plan, by jechać ze Skowronkami, jednak czasowo się minęliśmy. Zatem jedziemy we dwoje.

Standard przez Błeszno, Michalina, Bugaj, laskiem do torów i pożarówką do końca. Dalej asfaltem do Olsztyna. Objeżdżamy zamek od strony ronda i objazd kończymy koło baszty. Dalej terenem z boku Lipówek i Biakła do Sokolich. Przez Sokole kawałek zielonym pieszym a potem żółtym do parkingu. Powrót do domu także pożarówką, potem przez lasek do Bugaja, koło Michaliny i przez Błeszno.

Kilka km wpadło, a temperatura dziś bardzo przyjemna. Jechało się lekko i przyjemnie.



W pobliżu Lipówek

Wkoło Sokolich

Sobota, 29 lipca 2017 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Po urlopowej przerwie bez roweru czas rozruszać kości. W planach ponownie Złoty Potok, jednak do niego znów nie dotarliśmy. Ale o tym za chwilę.

Standard przez Błeszno, Michalina, Bugaj i pożarówka. Następnie żółtym rowerowym przez Sokole Góry do kapliczki Św. Idziego. Tutaj decyzja by odpuścić Złoty Potok i skierować się asfaltem od Zrębic w stronę Biskupic. Jednak po chwili zjeżdżamy z asfaltu w teren na zielony pieszy, którym docieramy w pobliże Biskupic i tutaj skręcamy na żółty rowerowy. Jedziemy przez Sokole i dojeżdżamy do parkingu.


Sokole Góry

Dalej asfaltem do rynku w Olsztynie. Nic ciekawego się tu nie dzieje, więc jedziemy na tyły zamku. Alek podjechał, a ja jak zwykle tylko kawałek. Zjazd ze zamku w stronę głównej bramy, po czym powrót do domu. Asfalt w stronę Biskupic, a potem terenem pomarańczowym rowerowym (gdzie wycięto masę drzew) do niebieskiego rowerowego. Następnie pożarówką, przez Bugaj, koło Michaliny i przez Błeszno do domu.

Fajnie było się ruszyć po dłuższej przerwie. Pod koniec organizm informował już że zaczyna mieć pomału dość, ale jakoś do domu się doczłapaliśmy :)

Ossona i Prędziszów

Sobota, 15 lipca 2017 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Szybki popołudniowy wypad by poczuć trochę terenu. Najpierw przez osiedle, Aleja Pokoju, Kucelin do Legionów. Tutaj w lewo w teren. Podjazd na Ossona i zjazd z drugiej strony do czerwonego pieszego. Następnie do Legionów i znów w teren koło Coopera, do kamieniołomu Prędziszów. Podjazd i szybki zjazd do Legionów. Jeszcze raz na Ossona, ale odwrotnie niż wcześniej. Podjazd z boku i kamienisty zjazd. Powrót do domu analogicznie jak wcześniej.

Wzdłuż Warty

Niedziela, 9 lipca 2017 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Dziś korzystając z wolnej chwili zachciało mi się przejechać trasą ostatniego maratonu MTB Jasne, że Częstochowa. Najpierw jednak trzeba do celu dojechać. Przez osiedle, Aleja Pokoju, potem pod dworcem i wzdłuż rzeki do DK1. Dalej ścieżką koło galerii i koło szpitala, po czym znów wzdłuż rzeki do Scouta.

Trasa wyścigu tym razem w odwrotną stronę i nieco zmieniona. Pierwsza połowa płaska, wzdłuż rzeki przez ścieżki, pola, łąki i tak mniej więcej do Mirowa. Koło Przeprośnej Górki zaczyna się mocniejszy teren. Trasa prowadzi przez Gąszczyk, gdzie atakuje nas masa krwiożerczych komarów gigantów, a niestety kilka podjazdów trzeba pokonać na piechotę. Dalej jest nieco lepiej, ale pod koniec trasy znów leśne singielki, gdzie komary tylko czyhają na ofiary.

Powrót do domu wzdłuż DK1, potem koło Galerii i ścieżką wzdłuż do Bór, po czym wzdłuż wertepami torów do domu.