Trenażer

Czwartek, 22 grudnia 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Spinning
45 minut jazdy na trenażerze, w tym dwa podjazdy po 15 minut.

Trenażer

Sobota, 17 grudnia 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Spinning
Dziś tylko 35 minut jazdy, ale za to dość intensywnej. W tle wyścig Bike Maraton Szklarska Poręba.

Trenażer

Środa, 14 grudnia 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Spinning
45 minut jazdy w rytmie wyścigu Bike Maraton Wisła.

Trenażer

Niedziela, 11 grudnia 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Spinning
Po dłuższej przerwie chorobowej znów pół godzinki jazdy.

Trenażer

Niedziela, 27 listopada 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Spinning
45 minut na trenażerze, a w tle zawody WRC w Australii.

Trenażer

Wtorek, 22 listopada 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Spinning
Godzinka treningu w rytmie wyścigu MTB Sudety Jodłownik 2016.

Trenażer

Piątek, 11 listopada 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Spinning
Tym razem 45 minut w rytmie wyścigu MTB Maraton Ludwikowice 2016.

Trenażer

Wtorek, 8 listopada 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Spinning
Pierwsze pół godzinki w sezonie trenażerowania.

Biakło, Lipówki, Olsztyn

Niedziela, 30 października 2016 · Komentarze(1)
Uczestnicy
Długo myśleliśmy czy iść dziś na rower czy nie, już mieliśmy nie iść z powodu silnego wiatru, ale jednak postanowiliśmy wykorzystać fakt, że przyjechała do Natalki druga babcia i wyjść na krótką przejażdżkę. Wybrał się z nami jeszcze Łukasz.
Najpierw przez Błeszno, potem koło Michaliny, przez Bugaj, laskiem do torów i dalej pożarówką do końca. Następnie kawałek przez Sokole, gdzie skręcamy na zielony pieszy i jedziemy dookoła Biakła. Następnie podjazd na Lipówki, zjazd i w stronę zamku. Objeżdżamy dookoła zamek. Koło zamku trwa wypas owiec.



Na tle Sokolich Gór w pobliżu Biakła.


Dzika róża koło Lipówek


Wypas owiec koło zamku


Owieczki

Powrót terenem przez Skrajnicę, dalej rowerostradą do końca, terenem do torów, przez lasek do Bugaja i analogicznie jak wcześniej, Bugaj, Michalina i Błeszno. Droga powrotna praktycznie cały czas pod wiatr, więc jechało się dość ciężko, jednak mimo wszystko fajnie, że udało się na chwilę wyrwać z domu :)